wtorek, 24 czerwca 2014

Po długiej nieobecności :(

Hej, hej witajcie :) 
Przepraszam za tak długą nieobecność, ale niestety dopadła mnie choroba. W szkole mnie też nie było na szczęście oceny mam ok. W ogóle nareszcie koniec szkoły już nie umiałam wytrzymać, mój mózg już nie pracował :( Tygodnie leciały mi bardzo szybko jak teraz zresztą. Chociaż przez ostatni tydzień dużo się działo. Byłam u Lusi i ma takiego ślicznego małego kociaka *.* Wabi się Misia :* Słodko <3 Wczoraj byłam z Martusią i Anią na TG (Tarnowskie Góry) w OHP (Ochotnicze Hufce Pracy). A dzisiaj z Nati w TG. Ostatnio trochę się pokłóciłyśmy, ale teraz już jest ok. Jessi nie dawno tutaj była było super dawno się z nią nie widziałam a na wakacje nie przyjedzie :'( 
Wszystko fajnie, ale niestety jak jest dobrze to musi też być źle. Ostatnio mam takie przymulające dni. Mam już wszystkiego dość. Psychicznie już tego nie wytrzymuje :'( Najgorsze jest to, że nawet rodzina mnie nie wspiera no może oprócz brata :/ Jedynie z nim jeszcze normalnie gadam :) Nie ma to jak komuś narobić nadziei. Nienawidzę tego, teraz ta osoba nie dotrzymuje tego słowa. Jestem taka głupia, że cały czas daję się nabrać na te gierki. Mam już dość siebie, tego życia i wszystkiego. Powoli zaczynam wątpić w to wszystko. Ponoć nadzieja umiera ostatnia, to chyba znak, że ja też umieram, bo też już zaczynam ją tracić. 
Dobra dobra, trochę żali, ale wakacje trzeba dobrze wykorzystać :) Plan na wakacje zrobiony, cele wyznaczone to trzeba działać :) Mam zamiar iść do pracy, przez wakacje stąd też wizyta w OHP :D Mam nadzieje, że wszystko pójdzie po mojej myśli. Pati ma przyjechać w wakacje. Moja przyjaciółka, od kiedy tylko pamiętam :) W ogóle przez wakacje mam zamiar zająć się blogiem i dodawać mnóstwo fotek tyle ile tylko się da :D Nie wiem jeszcze jak to dokładnie będzie, ale postaram się jak najwięcej :D
Na dzisiaj to tyle niestety jest mało fotek gdyż talk jak wcześniej wspominałam byłam chora i nie za bardzo miałam siłę jakiekolwiek robić :/ Niestety nwm czy będę jeszcze w najbliższym czasie dodawać posty na bloga gdyż nwm czy mój stan psychiczny mi na to pozwoli. Ale mam nadzieje, że aż tak źle ze mną jeszcze nie ma. To papa i do zobaczenia :*


 Misia <3



Zdjęcie robione o 04:30 :D

A tu takie osobne :)